Jak więc widzicie, pierwsze zdjęcie wykonane w kosmosie zawdzięczamy nazistowskiej myśli technicznej, wykorzystanej wspaniałomyślnie przez dobrego Wujka Sama. Poniekąd ziścił się sen genialnego konstruktora V2, astronoma amatora Wernhera von Brauna, który marzył o tym, by jego konstrukcje przemierzały bezmiary kosmosu w celach bardziej pokojowych.
Jak dobrze wiecie, kilka rakiet V2 oraz sam Wernher von Braun stali się własnością rządu amerykańskiego po udanym przechwyceniu arsenału i operacji Paperclip. Clyde Holliday, jeden z inżynierów współpracujących z Braunem podczas pracy nad nowymi projektami rakiet, opracował model kamery na kliszę 35 mm, która wykonywała zdjęcia co półtorej sekundy. Po zamontowaniu urządzenia na rakiecie V2, wystrzeloną ją w przestrzeń kosmiczną na krótką sesję zdjęciową.
Efekt tej sesji pojawił się w magazynie National Geographic w 1950 r. i zrobił prawdziwą furorę. Komentarz pod zdjęciami mówił o kosmitach, którzy wizytując naszą planetę podziwiają właśnie takie widoki. Pozostaje mieć nadzieję, że kosmici nie będą "heilować" na przywitanie. ;)
Poniżej znajdziecie zdjęcie wykonane podczas fazy wznoszenia, zestawienie panoramiczne i schemat rakiety V2.
http://gadzetomania.pl/




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz