Portal o zjawiskach paranormalnych i mojej drodze do szukania prawdy

test

Polecane

Post Top Ad

Your Ad Spot

wtorek, 16 lutego 2016

Plemię Dogon, Nommosi i Syriusz B

Plemię Dogon, Nommosi i Syriusz B.




          W Mali, w zachodniej Afryce żyje plemię zwane Dogon.
Wierzy się, że są oni potomkami Egipcjan i spadkobiercami ich astronomicznej wiedzy sięgającej 3200 lat pne. Wedłuch ich legend gwiazda Syriusz ma gwiazdę towarzysząca, która jest niewidoczna dla ludzkich oczu. Obraca się wokół własnej osi orbitując eliptycznie wokół widzialnego Syriusza. Jej obieg wynosi 50 lat. Jest również ekstremalnie ciężka. Ta historia nie interesowała nikogo specjalnie, aż do roku 1930 kiedy to dwóch francuskich antropologów, Marcel Griaule i Germain Dieterlen, nagrało rozmowy z czterema Dogońskimi kapłanami. Zastanawiające jest to, skąd ludzie, którzy nie mają dostępu do astronomicznych urządzeń mają tak zaawansowaną wiedzę na temat niewidocznej gwiazdy. Obiekt ten, nazwany przez naukowców Syriusz B, nie został sfotografowany aż do 1970 roku, dzięki ogromnemu teleskopowi.

Ich opowieść wyjaśnia również i to.

Według przekazywanych z pokolenia na pokolenie opowieści rasa ludzi z układu Syriusza, zwących się Nommos, odwiedziła Ziemię tysiące lat temu. Były to brzydkie, rybo podobne istoty, przypominające syreny. Wzmianki o nich pojawiły się o nich również w babilońskich, akadiańskich i sumeryjskich mitach. Egipska bogini Isis jest również często przedstawiana jako syrena i łączono jej boskość z Syriuszem.



   Według Dogonów, Nommosi zamieszkiwali planetę orbitującą wokół gwiazdy w układzie Syriusza. Wylądowali na Ziemii w wirującej „arce”, tworząc potężny wiatr i ogromny hałas. To właśnie Nomosi dali Dogonom wiedzę na temat Syriusz B.
Ich legendy głoszą również, że przybysze przekazali im wiedzę dotycząca naszego własnego Układu Słonecznego: min., że Jupiter ma cztery księżyce, Saturn posiada pierścienie i że planety krążą wokół Słońca. Przedstawiciele zachodnich cywilizacji byli w stanie dokonać tych odkryć dopiero dzięki wynalezieniu teleskopu przez Galileusza.


Historia Dogonów i ich legendy zostały przedstawione szerszej publiczności w 1977 roku dzięki książce Roberta K.G. Temple'a pt. „Tajemnica Syriusza”. Pisarz naukowy Ian Ridpath i astronom Carl Sagan w odpowiedzi na książkę Temple'a wysunęli supozycję, że ta nowożytna wiedza została zaimplementowana dogońskim kapłanom przez współczesnych naukowców, którzy mieli z nimi kontakt poprzez wiele dyskusji, w wyniku których Dogonie wmieszali nowe informacje do swoich starych opowieści tworząc całkiem nową wersję. Te teorie zmyliły wielu antropologów.
Istniała taka możliwość biorąc pod uwagę, iż podejrzewano istnienie Syriusza B już w 1844 roku a pierwszy raz został zauważony przez teleskop w 1862. Nie wyjaśnia to jednak czterechsetletnich artefaktów przedstawiających układ Syriusza ani tradycji celebrowania cykli Syriusza A i B, sięgających XIII w. Również nie wyjaśniło to faktu, że wiedzieli oni o super gęstości tej planety. Zostało to odkryte zaledwie kilka lat przed nagraniami antropologów.


Jednak nie wszystkie ich wierzenia pokrywają się ze znanymi nauce faktami; choćby to, jakoby Syriusz B zajmował kiedyś miejsce, gdzie teraz znajduje się nasze Słońce, lub świętowanie obiegu Syriusza B co 60 lat, skoro wierzą, że trwa on 50 lat.
Syriusz A jest najjaśniejszą gwiazdą widzianą na niebie i można ja dostrzec z łatwością nawet na zimowym niebie. Wystarczy znaleźć konstelacje Oriona. Jego pas tworzą trzy gwiazdy. Podążając wzdłuż nich wyimaginowana linią prostą dostrzeżemy Syriusza, niesamowicie jasny z niebieskawą poświatą.



   Leży on zaledwie 8,6 lat świetlnych od Ziemi. Astronom W. Bessel jako pierwszy podejrzewał, że gwiazda ta ma niewidzialnego towarzysza kiedy zaobserwował, że ona sama nie porusza się prosto a jakby kołysze. To właśnie w latach dwudziestych XX wieku zostało stwierdzone, że Syriusz B jest białym karłem i jego siła przyciągania powoduje falisty ruch Syriusza A.
Białe karły to małe, gęste gwiazdy, które świecą mętnym światłem. Syriusz B jest mniejszy od Ziemi, odpowiednik jego masy wielkości łyżeczki od herbaty wynosi około 5 ton.





    A zatem czy obcy, rybo podobni przybysze złożyli wizytę starożytnym ziemianom i przekazali Dogonom swoją wiedzę, czy może została ona zmieszana z wpływami nowożytnej kultury zachodu? A może ich przodkowie byli w posiadaniu starożytnych technologii pozwalających dokonać tych odkryć? A może to wszystko jest tylko zbiegiem okoliczności?
Pytania te można rozstrzygnąć przy pomocy najpotężniejszego teleskopu obserwując układ Syriusza. Według legend jest jeszcze trzecia gwiazda, Syriusz C, wokół którego krąży rodzinna planeta Nommosów. Jednak większość naukowców nie bierze pod uwagę tego układu gwiezdnego jako zamieszkałego przez jakiekolwiek formy życia.



Kiedy Temple wydał swoja książkę, w latach siedemdziesiątych XX w nie istniały żadne solidne dowody na istnienie Syriusza C. Jednak już w 1995 roku dwóch francuskich naukowców, Daniel Benest i J. L. Duvent opublikowali artykuł w prestiżowym czasopiśmie „ Astronomy and Astrophysics” pod tytułem „ Czy Syriusz jest potrójna gwiazdą?” , w który sugerowali (bazując na obserwacji ruchu poruszających się gwiazd w układzie Syriusza), że musi tam być jeszcze jedna, mała gwiazda. Doszli do wniosku, że rzeczona gwiazda musi być czerwonym karłem a jej masa to zaledwie około 0,05 % masy Syriusza B.
Czyżby więc rodzinna planeta Nommosów została odnaleziona? A może jest to kolejny niesamowity zbieg okoliczności?...

Tłumaczenie : Zgaga


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Post Top Ad

Your Ad Spot

Strony